MMA(j) – 2
Gala Ring FX w Łodzi zapowiadała się ciekawie. Nie spodziewaliśmy się wiekszych trudności ze strony Wiktora Sobczyka, który miał być przeciwnikiem Mateusza. Pomimo krótkich przygotowań jechaliśmy na tą walkę pewni zwycięstwa i możliwe, że ta pewność nas zgubiła.
Już w pierwszych sekundach Wiktor próbował obalać i atakować uderzeniami. Okazało się to być dobrą strategią – mało pracowaliśmy nad obroną sprowadzeń i nie mieliśmy nawet nikogo, z kim Mateusz mógłby dopracować ten element walki. Praca gardą zneutralizowała praktycznie wszystkie ataki z góry zawodnika Gracie Barra Łódź, ale przegraliśmy tą rundę na punkty. W drugim starciu Mateusz znalazł dystans i jego uderzenia zaczęły dochodzić celu. Udało mu się również sprowadzić Wiktora dwukrotnie. Powinien wygrać tą rundę również na kartach sędziowskich, ale “gospodarzom pomagają ściany” i zdecydowanie wygrana pierwsza runda przeważyły wynik na naszą niekorzyść.
Wracamy do pracy i poprawiamy wszystkie odkryte w czasie tej walki niedociągnięcia.

